Szklanka pełna do połowy

Dziś pierwszy dzień Nowego Roku. Zaczynamy uzupełniać nowe kalendarze, podejmujemy noworoczne „silne postanowienia” i zastanawiamy się co ten rok przyniesie. Lubię ten czas, bo ludzie są przepełnieni energią i nadzieją.

Dlatego nie mam wątpliwości czego chciałabym życzyć moim klientom, przyjaciołom i rodzinie na cały 2019 rok – właśnie niewyczerpanych źródeł energii i nadziei, dodatkowo zasilanych dobrym zdrowiem.

Wtedy problemy, które spadają nam na głowę łatwiej będzie pokonać, a porażki przekuć w wartościowe doświadczenia. Wtedy szklanka będzie dla nas zawsze pełna do połowy!

Wzór pozwu o rozwód z opieką naprzemienną

Moi klienci pytają mnie często czy przed Sądem w Gdańsku możliwe jest uzyskanie  orzeczenia o opiece naprzemiennej. Pytania te pochodzą oczywiście od osób, które drążyły już temat na forach internetowych, gdzie dowiedziały się o powszechnej w Polsce niechęci składów orzekających do opieki naprzemiennej. Co odpowiadam na takie pytania?

Tak, jest możliwe uzyskanie orzeczenia o opiece naprzemiennej. W Gdańsku również. Nie jest to jednak proste i zależy od sytuacji danej sprawy. Jeśli jesteś tak skonfliktowany z byłym małżonkiem/partnerem, że nie jesteście w stanie zamienić ze sobą słowa, zapomnij o uzyskaniu opieki naprzemiennej. Dobra współpraca rodziców jest tu bowiem kluczowa. Rodzice powinni nawet być tak zgrani, że gdy jeden z nich nie może zająć się dzieckiem w czasie na niego przypadającym, drugi bez problemu go zastępuje.

Istotna jest również odległość miejsc zamieszkania rodziców. Jeśli znajdują się w dwóch różnych miastach, na dodatek mocno oddalonych od siebie, sprawowanie opieki naprzemiennej zwyczajnie nie będzie możliwe.

Ostatnim argumentem, ale nie mniej znaczącym niż poprzednie, są wiek dziecka i jego zdanie na temat zamieszkiwania z każdym z rodziców po połowie. Oczywiste jest, że im starsze dziecko, tym łatwiej o sprawowanie nad nim opieki naprzemiennej. Dzieci w wieku niemowlęcym siłą rzeczy muszą pozostawać przy matce, która jest w tym okresie rodzicem wiodącym. Coraz częściej zdarza się również, że sąd chce sam wysłuchać dziecko, by ustalić jakie ono ma zdanie na temat wspólnej opieki.

Poniżej wzór pozwu z wnioskiem o przyznanie opieki naprzemiennej. Zastrzegam, że ma charakter nieco uproszczony i każdorazowo musi być dostosowany do stanu faktycznego danej sprawy.

Pozew o rozwód_z opieką naprzemienną

500 plus a opieka naprzemienna

Opieka naprzemienna to temat na wiele wpisów, na pewno nie raz do niej wrócę, bo szczególnie mnie interesuje. Dziś chciałam skupić się na jednym, ale bardzo ważnym aspekcie – na podziale świadczenia wychowawczego 500 plus w przypadku, gdy rodzice po rozwodzie naprzemiennie zajmują się dziećmi. O relacji 500 plus do opieki naprzemiennej mówi nam art. 5 ust. 2a ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Stanowi on:
W przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, kwotę świadczenia wychowawczego ustala się każdemu z rodziców w wysokości połowy kwoty przysługującego za dany miesiąc świadczenia wychowawczego.

Po przeczytaniu wydawałoby się, że to zapis zrozumiały i nie pozostawiający wątpliwości. Jeśli podczas rozwodu sąd przyznał ci opiekę naprzemienną wraz z drugim rodzicem, to powinieneś otrzymać połowę miesięcznej kwoty świadczenia. Druga połowa trafi do eksmałżonka.

Więc gdzie tkwi problem?

Jest nim jest dość powszechna wstrzemięźliwość składów sędziowskich w zasądzaniu opieki naprzemiennej. Ciągle trudno w Polsce o orzeczenie sądu z opieką naprzemienną. Jako argument „przeciwko” wskazywane jest to, że dziecko nie jest rzeczą, którą co jakiś czas można przerzucać z miejsca na miejsce. W Polsce nie ma przecież jeszcze takiego poziomu dobrobytu, by zastosować rozwiązanie popularne w krajach bogatych, gdzie rodzice po rozwodzie utrzymują dwa domy – jeden własny, drugi, w którym pozostaje dziecko, a tylko rodzice się zmieniają dochodząc w okresie przypadającej na nich opieki.

Jedna z moich klientek spotkała się właśnie z odmową podziału świadczenia ze strony urzędników od 500 plus, ponieważ opieka naprzemienna nie wynika w jej przypadku z orzeczenia sądu, a dokładnie nie było sformułowania „opieka naprzemienna” w treści wyroku rozwodowego. Na nic się zdało wykazywanie, że faktycznie opiekę nad dzieckiem sprawują z mężem po równo. Urzędnicy załatwiają tego rodzaju sprawy bardzo formalnie, co oznacza, że jeśli orzeczenie nie zawiera dwóch magicznych słów: „opieka naprzemienna” odmawiają podziału świadczenia, nawet jeśli w rzeczywistości rodzice zajmują się dzieckiem naprzemiennie.

Jest to krzywdzące dla tych, którzy faktycznie sprawują opiekę naprzemienną, ale trafili na skład sędziowski nieakceptujący instytucji opieki naprzemiennej i nie mają jej w orzeczeniu. Jest jeszcze droga sądowa i tu na tle niektórych orzeczeń można dostrzec światełko w tunelu, ale o tym następnym razem.

Koniec z oszczędzaniem na „zgodnym rozwodzie”

Szykuje nam się nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w wyniku której zmianie ma ulec art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Ten lubiany przez rozwodzących się bez orzekania o winie przepis przewiduje zwrot połowy uiszczonej opłaty od pozwu o rozwód lub o separację w razie orzeczenia rozwodu lub separacji na zgodny wniosek stron bez orzekania o winie.
Jak wynika z procedowanego projektu nowelizacji, po zmianie przepis ma odnosić się wyłącznie do separacji i brzmieć:
„Sąd z urzędu zwraca stronie połowę uiszczonej opłaty od:
b) od pozwu o separację, jeżeli zawarte w wyroku orzekającym separację dodatkowe rozstrzygnięcia wymagane przez przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego uwzględniają zgodne wnioski stron w tym zakresie – po uprawomocnieniu się wyroku, z zastrzeżeniem art. 26 ust. 2,”;
Oznacza to, że bonusów finansowych w związku z tzw. „zgodnym rozwodem” już nie będzie. Ci wszyscy, którzy zdjęli z sądu obowiązek roztrząsania kwestii winy za rozkład pożycia zyskają co najwyżej wdzięczność sędziego za odciążenie pracą, stracą natomiast trzysta złotych (opłata będzie wynosić jak obecnie, 600 zł).
Ciekawi mnie czy po tej zmianie wzrośnie nam w Polsce liczba żyjących w separacji prawnej (czyli separacji orzeczonej przez sąd, a nie tylko polegającej na życiu w rozłączeniu)…

Czy można bezkarnie śledzić kochanka żony?

Wpadł mi w ręce ciekawy wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w którym sąd ocenia konsekwencje zlecenia prywatnemu detektywowi obserwacji żony podejrzewanej o zdradę i jej kochanka.
W sprawie, której wyrok dotyczył, mąż zawarł umowę z biurem detektywistycznym na śledzenie żony, bowiem podejrzewał, że pozostaje ona w bliskich relacjach z innym mężczyzną. Detektyw przeprowadził obserwację i potwierdził podejrzenia męża przedstawiając raport z wykonanych czynności. Ów raport mąż załączył do pozwu o rozwód z wyłącznej winy żony. Wgląd do raportu miała tylko żona (kochanek żony pozyskał raport właśnie od niej) i skład orzekający w sprawie.
I tu przechodzimy do sedna. Kochanek żony stwierdził, że zebranie przez prywatnego detektywa jego danych osobistych takich jak: aktualny adres, data urodzenia, poprzednie miejsce zamieszkania, stan cywilny ze wskazaniem imienia i nazwiska byłej żony, informacje o marce, numerze rejestracyjnym, kolorze samochodu, informacje o uczestnictwie w konkretnej wycieczce, naruszyło jego dobra osobiste. Wniósł więc pozew przeciwko mężowi swojej kochanki i detektywowi, który sporządził raport.
Niestety, sąd nie podzielił jego stanowiska i powództwo oddalił. Jak czytamy w uzasadnieniu, co prawda, na skutek sporządzenia raportu detektywa i jego późniejszego wykorzystania przez zdradzonego męża, doszło do naruszenia prawa do prywatności kochanka, ale naruszenie to nie było bezprawne. W przypadku detektywa bezprawność wyłącza okoliczność, że detektyw ma prawo zbierać dane osobowe, o ile dotyczą one stosunków prawnych pomiędzy osobami fizycznymi (tak mówi ustawa z dnia 6 lipca 2001 roku o usługach detektywistycznych).
W przypadku męża natomiast wyłączenie bezprawności następuje z uwagi na realizację prawa do sądu, ponieważ zbieranie materiału dowodowego, np. w postaci raportu prywatnego detektywa, ma służyć udowodnieniu w przyszłym procesie rozwodowym okoliczności bardzo istotnej – zdrady małżeńskiej.
Jednym słowem, jeśli staniesz przed koniecznością wniesienia pozwu o rozwód, ponieważ twój małżonek dopuszcza się zdrady, możesz polecić jego obserwację prywatnemu detektywowi, a uzyskany raport detektywa wykorzystać w postępowaniu rozwodowym bez żadnych negatywnych konsekwencji prawnych.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym ta strona może działać lepiej. więcej informacji...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close